wtorek, 10 grudnia 2013

Chapter Teen

,, W życiu nie ma rozwiązań. Jest tylko działanie sił. Te siły trzeba umieć stworzyć, a rozwiązanie przyjdzie samo ‘’
Czy wy też macie czasami tak, że nie rozumiecie tych wszystkich rzeczy, które dzieją się wokół was? Macie wrażenie, ze wasze życie przypomina którąś z tych przewidywalnych komedii? Albo brazylijskiej telenoweli? Czasami mam ochotę krzyknąć na cały głos: TY! DOBRZE SIĘ BAWISZ TAM NA GÓRZE?!? Dobrze, że się powstrzymuje, bo pewnie jakby ktoś to zobaczył od razu wylądowałabym w dobrze strzeżonym budynku dla ludzi innych, zagubionych < czyt. psychiatryku>. No bo kto normalny podpisuje kontrakt płytowy z własnym ojcem, który nie wie o twoim istnieniu, a na dodatek każe ci mieszkać z dawnym przyjacielem i jego przyjaciółmi? No właśnie… Ale ja nie należę  do normalnych. Jestem inna. Inne nie znaczy gorsze. Inne znaczy wyjątkowe. 
- Mamy nadzieje, że spodoba ci się pokój- uśmiechnął się Liam i postawił moją walizkę w pomieszczeniu, w którym obecnie się znajdujemy. Moim nowym pokoju, niestety. Rozejrzałam się po wnętrzu. Szarawe ściany, przeplatane białymi pasami i duże okno wpuszczające dużo światła. Po lewej stronie pokoju stoi ogromne łózko wykonane z jasnego drewna, na którym poukładane są poduszki w kolorach pastelowych. Obok łóżka mała, biała szafka nocna a na suficie żyrandol. Było ładnie, ale jak dla mnie zbyt… no nie wiem. Zbyt słodko? Tak to chyba dobre określenie. Na ścianie naprzeciwko łózka wiszą puste ramki na zdjęcia, a tuż pod nimi cytat: ,, Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł, ale najważniejsze, żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć ‘’. Przeczytałam i spojrzałam zdziwiona na Payna opierającego się o framugę drzwi i przyglądającemu się dokładnie każdemu, nawet  najmniejszemu, mojemu ruchowi.
- Perrie. – zaśmiał się- no wiesz, nie widzieliśmy z chłopakami jak ma wyglądać ten pokój, więc poprosiliśmy o pomoc dziewczynę Malika i jakiś tak wyszło.
Zeszliśmy na dół, gdzie Simon tłumaczył pozostałym, coś odnośnie ich jutrzejszego wywiadu.
- Jutro o 12:30 po ciebie przyjadę- tym razem zwrócił się do mnie- musimy z Sam popracować nad twoim nowym wizerunkiem.- powiedział i zaczął ubierać swoją kurtkę.
- A i jeszcze jedno. Harry- groźnym tonem zwrócił się do chłopaka- nie chcę powtórek z rozrywki. Nie chcę, aby i tym razem było tak jak z Chloe. Dobranoc.- i  wyszedł.
***
Przez prawie całą noc nie spałam. Rozmyślałam. O co chodziło z tą rozrywką i kim była Chloe? Im więcej pytań, tym mniej odpowiedzi. Jest szósta rano. Co mam robić? Nie miałam ochoty na sen, więc wstałam i nałożyłam na siebie szare spodnie dresowe, czarną bluzę z kapturem, a do tego czarno-szare air-maxy. Trochę to głupie biegać, gdy zbliża się zima, ale nie pada, a ja muszę jakoś odciągnąć się od myślenia. Związałam włosy w niedbałego koka i zbiegłam na dół po schodach. Mimo, że ciężko mi się przyzwyczaić do tego mieszkania, to znalazłam drzwi wyjściowe. Sukces! Zamknęłam je za sobą swoim kluczem. Jak jechałam wczoraj taksówką zauważyłam niedaleko park, więc tam też się udałam. Po drodze w uszy wsadziłam słuchawki i puściłam moja playlistę. Nie wiem ile tak czasu spędziłam. Może godzinę, może pięć. Przydałoby się wracać, bo na 12:30 jestem umówiona. Z taką myślą biegłam w stronę wyjścia, aż zderzyłam się z kimś i lekko odskoczyłam w tył. Spojrzałam przed siebie, ale nikogo nie widziałam, dziwne. Spuściłam wzrok i dostrzegłam drobną blondynkę leżącą na ziemi. Pośpiesznie podałam jej rękę, która pewnie chwyciła i wstała.
- Przepraszam- powiedziałyśmy jednocześnie.
- Jestem Alex- przedstawiła się dziewczyna 
- Victoria. Wybacz, ale się spieszę. Do zobaczenia – uśmiechnęłam się i dalej biegłam. Mój zegarek wskazywał 11:35, więc mam mało czasu.
- Na razie- krzyknęła za mną.
Szybko prze kluczyłam drzwi i dosłownie wbiegłam do siebie do pokoju. Przepocone ubrania wrzuciłam do kosza na pranie, a sama weszłam pod prysznic. Pozwoliłam, by woda rozluźniła moje mięśnie i zmyła ze mnie cały pot. Czułam się dobrze. Można powiedzieć, że czułam się tak jakby… no nie wiem. Szczęśliwa? Coś w tym stylu. Nałożyłam na siebie szlafrok i weszłam do mojej sypialni w poszukiwaniu ciuchów na dziś. Nałożyłam na siebie czystą bieliznę, wyjęłam z walizki- której jeszcze nie zdążyłam rozpakować- czarne rurki w kwiaty, a do tego trochę za duży czarny sweter. Znowu weszłam do łazienki i w ekspresowym tempie wysuszyłam włosy i zostawiłam rozpuszczone, aby żyły własnym życiem. Pomalowałam się. Byłam gotowa do wyjścia. Trochę się bałam zejść na dół. Tak wiem to trochę dziwne- dziewczyna, która nie bała się przylecieć kompletnie sama do obcego miasta, kraju, na obcy kontynent. Nie bała się wziąć udział w programie, który ogląda kilka milionów osób, a boi się zejść na dół, gdzie może przebywać jej dawny przyjaciel. Jak tak o tym myślę, to dziwna jestem. Głęboki wdech i nacisnęłam klamkę. Zeszłam na dół i weszłam do kuchni, gdzie Niall robiąc naleśniki podśpiewywał sobie pod nosem.
- Dzień dobry- krzyknął uradowany w moją stronę i postawił na stole porcję naleśników.- siadaj i jedz puki ciepłe.
- Ja podziękuję.- powiedziałam i chwyciłam do ręki jabłko. Blondyn zrobił smutną minę, co mnie trochę rozśmieszyło.
- A ja się tak starałem. Ale i tak to cię nie ominie. – wyszczerzył się.
Ubrałam czarny płaszcz i czarne botki na płaskim podeszwie. Nienawidzę obcasów! Zanim wyszłam, zobaczyłam jeszcze, że po schodach schodzą Liam z Harrym.
- Gdzie idziesz- spytał Payne zaspanym głosem. Styles cały czas uważnie mi się przyglądał, a gdy zobaczył, że go na tym przyłapałam zaczął suszyć zęby w moją stronę.

- Simon czeka. Na razie- pożegnałam się i wyszłam. Na dzisiejszym spotkaniu mamy rozmawiać o moim nowym image’ u. Brzmi poważnie… 

*************************************************************
Noooo cześć ;D Pamiętacie mnie jeszcze? 
1. przepraszam, że tak późno dodaje, ale jutro zaczynam testy próbne i myślałam, że się nie wyrobię. Ale udało się!
2. Dziękuje za nominacje do Libsten Avar. To miłe, ale nie biorę w tym udziału ;p
3. W tym rozdziałe pojawia się Alex. Mogę wam tylko zdradzić, że to nie będzie jednorazowe spotkanie.
4. Jak myślicie, o co chodzi z Chloe? Czekam na wasze pomysły ;*
5. Wieeeeeelkie dzięki za wszystkie meeega motywujące komentarze pod ostatnim rozdziałem, jak i zwiastunem. To dla mnie wiele znaczy <3
6. Strasznie się cieszę z nowych obserwatorów, jak i osób głosujących w ankiecie ;)
Dacie rado dobić do 20 komentarzy?
Jeeeju, ale się rozpisałam. Jak nie ja xD A na sam koniec kilka obrazków: 



Leże i nie wstaję ;D
Buziaki ;* // Mała Wariatka



28 komentarzy:

  1. AAA! jak sie uśmiałam z tych obrazków! Nie masz co sie dziwić, cudownie piszesz dlatego miło o tobie piszemy (wszyscy czytelnicy) A więc, co jest z Hazza? czy on jest jakimś debilem przepraszam? Czy on na prawde jej nie pamięta? Pfff, kretyn. Coś mi sie wydaje że będa chcieli zmienić ją w słodką dziewczynkę! Aha i Chloe, wydaje mi się że Harry złamal jej serce, a była ona kandydatką na gwiazdę. Ale nie wytrzymała potem i się wycofała? Mam rację? Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Och, jest świetny!
    Nie rozumiem tylko jednego: Harry udaje, czy ktoś mu za to płaci że nie poznaje Victorii? ;o
    To nie jest normalne...
    Hahah i taką bekę złapałam jak te zdjęcia zobaczyłam xd
    Rozdział jest świetny i z niecierpliwością czekam na następny! ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. Swietny ,dziwne ze Harry jej nie rozpoznaje! I o co chodzi z Chloe ? Czuje ze z ta Alex sie zaprzyjazni .czekam na nastepny rozdział

    OdpowiedzUsuń
  4. fajnyy, a te obrazki hahahhahahahahahahaha, megaa xD

    OdpowiedzUsuń
  5. hahahahah fajne obrazki
    rozdział też fajny :-)
    pisz daaaaalej

    OdpowiedzUsuń
  6. Zostałaś nominowana do Liebster Award. Resztę informacji na:
    http://gardenof-stories.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. KOCHAM KOCHAM I JESZCZE RAZ KOOOOOOOOCHAM!

    Jestem Twoją NOWĄ FANKĄ!!!!!! Przeczytałam Twojego bloga w expresowym tempie i muszę Ci powiedzieć, że... WOW... Brak słów. Masz wielki talent, super piszesz, rewelacyjne postacie, świetnie wszystko opisujesz i w ogóle... Wow. Tyle tylko mogę powiedzieć bo jest pod ogromnym wrażeniem!
    Już się nie mogę doczekać co będzie dalej!
    A te obrazki na końcu... Hahaha xd
    Nicol <3
    P.S. Jakbyś miała czas to wpadnij :) Serdecznie zapraszam^^
    http://harrykochakotki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Boski Naprawdę uważam , że świetne to opowiadanie :) :3

    OdpowiedzUsuń
  9. Powodzenia na próbnych. Rozdział SUPEROWOZAJEBISCIEMEGAFAJNY XD

    OdpowiedzUsuń
  10. Kiedy next ?
    A rozdział jak zwykle świetny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Następny dopiero jak poprawię zagrożenie z chemii :(
      Dziękuje, miło ;*

      Usuń
  11. Lou jako dziewczyna wygląda jak Taylor Swift ;-) Zgaduje, że Hazza miał coś z Chloe, w sensie, że się ruchali ;-) A rozdział perfekcyjny jak zwykle xoxo

    OdpowiedzUsuń
  12. AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAa
    Boskie jednym słowem no i wgl GENIALNY
    życzę weny i czekam nn

    OdpowiedzUsuń
  13. to jest PER-FECT!

    OdpowiedzUsuń
  14. Hahahahahaha beka z obrazków. Rozdział super. Czekam na next!!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. świetny blog, niedawno tutaj trafiłam :)
    czekam na kolejną notke !

    OdpowiedzUsuń
  16. OMG !!! Dawno mnie tu nie było :D Nie wiedziałam że tyle mnie ominęło :/ Rozdział jest po prostu wprost GENIALNY , a cały blog WSPANIAŁY <3 Teraz będę regularnie czytać , sama się sobie dziwie ze go chyba nie obserwuje (muszę to sprawdzić ;) ) Kocham już tego bloga :D Ten drugi też ubustwiam ! Zauważyłam komentarz twój u mnie na blogu z 4 grudnia kiedy zacznę pisać kolejne opowiadanie , więc chce cię powiadomić że napisałam na swoim blogu notkę kiedy zacznę nowe i jak będzie wyglądało ;) Będzie mi bardzo miło jak wpadniesz i przeczytasz , czekam z niecierpliwością na następny rozdział tego opowiadania , życzę Ci weny :* <3

    OdpowiedzUsuń
  17. WOW super rozdział czekam na kolejny ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Odpowiedzi
    1. Tak wiem ;) Dziękuje, ale rozdział dodam dopiero, kiedy poprawię zagrożenie z fizyki :( trzymajcie kciuki ;p

      Usuń
  19. Super ja myślę że chodzi o to że z Chloe się przespał a potem złamał serce. Ale nie wiem. Ja uważam że jest zaje**sty czekam na next. Kocham tego bloga

    OdpowiedzUsuń
  20. Zajebiste!!!! Czekam na nexta!

    OdpowiedzUsuń
  21. omggggggggg! Uwielbiam twoje opowiadanie! Masz OGROMNY talent *-*
    W wolnym czasie zapraszam na mój blog: http://story--of-my--life.blogspot.com/ i na blog mojej przyjaciółki: http://never-be-well.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Ten blog został nominowany do Liebster Award szczegóły tutaj : lifeisbrutalandkopaswdupas.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Hit roku. Przeczytałam Simon szczeka xdd

    OdpowiedzUsuń